Brak produktów w koszyku.
ILE ALIMENTÓW WPISAĆ W POZWIE? Warsztat online
177,00 zł
Jak policzyć koszty dziecka i ustalić kwotę, którą potrafisz uzasadnić
Masz przed sobą pozew o alimenty albo ich podwyższenie i utknęłaś na jednym pytaniu: ile właściwie wpisać?
W tym warsztacie pokazuję, jak uporządkować koszty utrzymania dziecka, uwzględnić wydatki miesięczne i okresowe oraz podejść do dowodów, gdy nie masz faktury na każdy zakup.
Następnie przechodzimy dalej, bo sama suma kosztów dziecka nie daje jeszcze pełnej odpowiedzi. Znaczenie mają również możliwości zarobkowe i majątkowe drugiego rodzica oraz osobiste starania rodziców o utrzymanie i wychowanie dziecka.
Po warsztacie masz rozumieć, skąd bierze się kwota, którą wpisujesz do pozwu i na czym ją opierasz.
Dostęp do nagrania warsztatu: online
Cena: 177 zł.
Opis
Masz przed sobą pozew i jedno pytanie:
ile wpisać?
Możesz sprawdzić w internecie, ile alimentów dostała inna matka. Możesz mieć widełki albo informację, że „teraz sądy dają mniej więcej tyle”. Tylko żadna z tych liczb nie mówi jeszcze, ile wynoszą koszty utrzymania Twojego dziecka ani jaka kwota ma uzasadnienie w Twojej sytuacji.
Polskie prawo nie ustala jednej stawki alimentów. Przy ich wysokości znaczenie mają potrzeby dziecka, możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego rodzica oraz osobiste starania rodziców o utrzymanie i wychowanie dziecka.
Dlatego przed wpisaniem konkretnej kwoty do pozwu trzeba wiedzieć, z czego ona właściwie wynika.
I właśnie nad tym pracujemy podczas tego warsztatu.
Najpierw policz koszty utrzymania dziecka
Wiele kobiet zaczyna od jednego miesiąca.
Jedzenie, ubrania, szkoła, czynsz, zajęcia. Sumują wydatki i zakładają, że już mają odpowiedź.
Tymczasem to nie wszystko. Część kosztów pojawia się raz na kilka miesięcy, raz w roku albo jeszcze rzadziej. Łatwo je zgubić, jeśli patrzysz wyłącznie na ostatnie trzydzieści dni.
Podczas warsztatu pokazuję Ci praktyczny sposób odtworzenia kosztów z dłuższego okresu, rozdzielenia wydatków miesięcznych i okresowych oraz uporządkowania ich tak, żeby zobaczyć pełniejszy obraz utrzymania dziecka. Pokazuję również, jak należy to zrobić, gdy masz więcej niż jedno dziecko.
„Nie mam faktur na wszystko”
To jedno z najczęstszych zdań, które pojawia się w wiadomościach od kobiet przygotowujących sprawę o alimenty.
Nie zbierałaś przez rok wszystkich paragonów. Za część rzeczy płaciłaś kartą, za część gotówką. Nie masz faktury imiennej za każdy zakup i zaczynasz się zastanawiać, czy w takim razie w ogóle jesteś w stanie pokazać swoje wydatki. Brak faktury na każdy koszt nie oznacza automatycznie, że danego wydatku nie można wykazywać.
Podczas warsztatu pokazuję, jak podejść do dokumentowania różnych kosztów, co warto przygotować i jak szukać materiałów, które mogą pomóc pokazać, skąd biorą się podane przez Ciebie kwoty. Dzięki temu nie zaczynasz przygotowania pozwu od założenia, że najpierw musisz odtworzyć życie dziecka z setek paragonów.
Co z wydatkami, które pojawiają się raz na jakiś czas?
To właśnie one najłatwiej wypadają z wyliczenia. W warsztacie przechodzimy przez sposób uwzględniania kosztów okresowych i wydatków, które służą dziecku przez dłuższy czas. Rozmawiamy również o potrzebach, których kosztu dziś jeszcze nie ponosisz, na przykład dlatego, że obecnie nie możesz sobie na niego pozwolić. Chodzi o to, żeby Twoje wyliczenie pokazywało rzeczywistą sytuację dziecka, a nie tylko wydatki widoczne na koncie w jednym wybranym miesiącu.
Policzyłaś koszty. Sprawdzamy kolejne elementy
Koszty utrzymania dziecka są podstawą pracy, ale wysokość alimentów nie wynika z prostego działania matematycznego. Podczas warsztatu przechodzę również do możliwości zarobkowych i majątkowych drugiego rodzica. Jeżeli ex mówi, że ma małe dochody, nie pracuje albo zarabia znacznie mniej niż wcześniej, warto wiedzieć, jakie informacje mogą mieć znaczenie przy ocenie jego rzeczywistych możliwości.
Omawiam również znaczenie osobistych starań o dziecko, ponieważ codzienna opieka i wychowanie także są elementem branym pod uwagę przy alimentach.
Co przechodzimy podczas warsztatu?
Pokazuję Ci między innymi:
- jak uporządkować koszty utrzymania dziecka;
- jak spojrzeć na wydatki w dłuższym okresie;
- jak rozdzielić koszty miesięczne i okresowe;
- jak podejść do wydatków na jedzenie, mieszkanie, szkołę, leczenie, dojazdy, zajęcia, wypoczynek i inne potrzeby dziecka;
- jak uwzględniać wydatki, które pojawiają się rzadziej;
- jak pracować z kosztami każdego dziecka osobno;
- jak podejść do dowodów, gdy nie masz faktury na każdy zakup;
- co zrobić z potrzebnym wydatkiem, którego jeszcze nie ponosisz;
- dlaczego sama suma kosztów dziecka nie wyznacza automatycznie wysokości alimentów;
- jakie znaczenie mogą mieć możliwości zarobkowe i majątkowe drugiego rodzica;
- dlaczego sposób sprawowania codziennej opieki również ma znaczenie;
- jak przygotować swoje wyliczenie przed złożeniem pozwu albo rozmową z pełnomocnikiem.
Warsztat został przeprowadzony na żywo, dlatego w nagraniu znajdziesz również pytania uczestniczek dotyczące konkretnych wydatków i sytuacji, które pojawiają się przy obliczaniu alimentów.
Przyda Ci się szczególnie, jeśli
- przygotowujesz pierwszy pozew o alimenty i nie wiesz, jaką kwotę wpisać;
- myślisz o podwyższeniu alimentów i musisz policzyć aktualne koszty dziecka;
- utknęłaś na wyliczeniach;
- zbierasz paragony i faktury, ale nadal nie wiesz, jak to wszystko uporządkować;
- zastanawiasz się, które koszty mają uzasadnienie;
- boisz się, że Twoja kwota zostanie uznana za przesadzoną;
- po policzeniu wydatków wyszło Ci znacznie więcej, niż zakładałaś;
- drugi rodzic deklaruje niewielkie dochody i nie wiesz, jakie ma to znaczenie;
- masz już prawnika, ale chcesz sama rozumieć liczby i dane, które mu przekazujesz.
To dokładnie te miejsca, na których kobiety zatrzymują się podczas przygotowywania sprawy: „na kalkulacji”, „na wyliczeniach”, przy segregowaniu paragonów, określaniu wysokości alimentów i pytaniu, czy podane koszty nie zostaną uznane za „z kosmosu”.
Co będziesz wiedziała po warsztacie?
- Będziesz miała sposób na uporządkowanie kosztów dziecka i wychwycenie wydatków, które łatwo pominąć.
- Będziesz wiedziała, jak podejść do kosztów okresowych i jak pracować z dokumentami, gdy nie masz faktury na każdy wydatek.
- Zrozumiesz również, dlaczego po zsumowaniu kosztów trzeba sprawdzić jeszcze inne elementy wpływające na alimenty.
Najważniejsze jest jednak to, żeby kwota wpisana przez Ciebie do pozwu przestała być liczbą wybraną „na oko”, pod wpływem cudzej sprawy albo ze strachu, że poprosisz o za dużo.
Masz wiedzieć, skąd ta kwota się wzięła.
Masz już prawnika?
Warsztat nadal może Ci się przydać.
To Ty znasz codzienność swojego dziecka. Wiesz, ile kosztuje jego szkoła, leczenie, jedzenie, ubrania, dojazdy, zajęcia i pozostałe potrzeby.
Im lepiej przygotujesz te informacje, tym konkretniejszy materiał możesz przekazać osobie, która pomaga Ci przygotować pozew lub prowadzi Twoją sprawę. A kiedy podczas postępowania ze strony sędziego pojawią się w Twoim kierunku pytania o poszczególne koszty, będziesz wiedziała, na czym opierałaś swoje wyliczenie.
Zakres warsztatu
Ten warsztat skupia się na jednym konkretnym etapie: policzeniu kosztów dziecka i przygotowaniu kwoty alimentów, którą rozumiesz i potrafisz uzasadnić w pozwie i sądzie. Jeżeli na tym utknęłaś to ten warsztat jest dla Ciebie.
Nie jest pełnym kursem prowadzenia całej sprawy alimentacyjnej od napisania pozwu do wyroku.
Format
Otrzymujesz dostęp online do 1,5h nagrania warsztatu przeprowadzonego na żywo.
Cena: 177 zł.
Jedna z uczestniczek napisała po warsztacie:
„Rozwiała Pani moje wątpliwości, nadała strukturę i kierunek.”
Anna Sz., uczestniczka warsztatu.
Jeżeli masz już przed sobą pozew, zacznij od liczb
Nie musisz dopasowywać swojej sytuacji do kwoty znalezionej w Google ani do alimentów zasądzonych komuś innemu. Policz koszty własnego dziecka, sprawdź elementy, które mają znaczenie w Twojej sytuacji, i przygotuj kwotę, której pochodzenie rozumiesz.
Kup dostęp do warsztatu „Ile alimentów wpisać w pozwie?” i przygotuj swoje wyliczenie.
Doprecyzowanie do części o osobistej opiece nad dzieckiem
W części dotyczącej osobistej opieki nad dzieckiem podaję przykłady procentowego podziału czasu i kosztów. Potraktuj je jako sposób pokazania znaczenia osobistych starań rodziców, a nie jako gotowy wzór na wysokość alimentów.
*Grafika stworzona przy użyciu AI ale ja jestem calusieńka prawdziwa 🙂










Edyta –
Pierwsze tak bogate w wiedzę i w praktyczne wskazówki warsztaty w sprawie alimentów. Informacje podane są na patelni 🙂 i bez lukrowania. Prowadząca uświadamia uczestnikom, gdzie tkwią największe (i często nigdy niespełnione) obawy wnioskującego o alimenty rodzica oraz daje wiele promyków nadzei na to, że walka z systemem będzie wygrana przez rodzica dla zaspokojenia potrzeb ukochanego dziecka.
Anna Sz. –
Rewelacyjne szkolenie, świetnie poprowadzone, z empatią ale też bardzo rzeczowo. Rozwiała Pani moje wątpliwości, nadała strukturę i kierunek. Bardzo dziękuję ❤️