Brak produktów w koszyku.
To nie matka blokuje kontakty. To dziecko woła o pomoc.
Jeśli Twoje dziecko odmawia kontaktów z ojcem, a ludzie wokół już zdążyli zrobić z Ciebie „tę, co buntuje”, to spokojnie… nie Ty pierwsza to przeżywasz. I naprawdę nie Ty jesteś tu problemem. Odmowa kontaktu nie bierze się z magii ani manipulacji dzieckiem.
Tym wpisem chcę Cię uspokoić i podpowiedzieć, jak reagować na problemy z kontaktami, jak mówić o strachu i emocjach dziecka, i co zrobić, żeby w sądzie nie wmówiono Ci roli “matki manipulującej”.
Kilka dni temu na konsultacji usłyszałam zdanie, które znam już aż zbyt dobrze: „Joanna, on mówi, że to ja buntuję dziecko. Że ja wszystko nakręcam. A moje dziecko trzęsie się przed każdym kontaktem.” I to jest właśnie codzienność wielu kobiet. Dziecko bardzo często nie odmawia kontaktu dlatego, że ktoś mu coś podpowiedział. Ono reaguje na napięcie, wcześniejsze doświadczenia, stres, lęk, a czasem na bardzo konkretne sytuacje, które dorosłym wydają się „nieistotne”. Dla dziecka nic nie jest nieistotne.
Najważniejsze odkrycie, jakie widzę u moich klientek, to zrozumienie, że dziecko wysyła sygnały, zanim odmówi kontaktu. A ten sygnał da się opisać spokojnie, konkretnie i bez wchodzenia w dyskusje, które nic nie wnoszą. Tylko trzeba umieć to zrobić. W sądzie i w OZSS nikt nie będzie czytał między wierszami. Jeśli nie opowiesz, jak wygląda strach dziecka, co dokładnie sprawia, że kontakty są trudne, jak przebiegają rozmowy przed spotkaniem, jak wyglądają kryzysy po powrocie, to inni zrobią to za Ciebie. I napiszą Twoją historię z zupełnie innej perspektywy.
A tu wiele kobiet robi błąd. Wchodzą w proces z myślą: „Przecież każdy widzi, że dziecko się boi…”. Nie, niestety nikt tego nie „widzi”. Dopóki tego nie nazwiesz, nie uzasadnisz i nie opiszesz sytuacji w oparciu o fakty, ryzykujesz, że problem zostanie sprowadzony do „nieuzasadnionego buntu dziecka” albo „manipulacji matki”.
Właśnie dlatego, kiedy pracuję z kobietami przy trudnych kontaktach, najwięcej zmienia moment, w którym zaczynają umieć mówić o emocjach dziecka, lęku, odmowie kontaktu. I nagle widzą, że mają realny wpływ na to, jak ich historia zostanie przedstawiona.
CO NAPRAWDĘ DAJE CI PRZEWAGĘ
Skup się na konkretach, na faktach i datach. Zbieraj dowody, bo na ich podstawie sąd wydaje postanowienie. Jednym z nich jest dziennik kontaktów, który powinnaś zacząć prowadzić jak najszybciej. Kolejne to opinie i notatki od lekarza rodzinnego, psychologa i pedagoga szkolnego, od wychowawcy, treści wiadomości i e-maili. Tego naprawdę jest cały wachlarz.
Jeśli chcesz wiedzieć, jak opisać odmowę kontaktu z ojcem, jak przygotować się do pytań w sądzie, jak rozmawiać o emocjach dziecka bez wpadania w pułapkę rzekomej “alienatorki” i jak zadbać o bezpieczne kontakty w przewodniku GDY KONTAKTY RANIĄ pokazuję Ci to wszystko krok po kroku.
NA KONIEC
Twoje dziecko nie odmawia bez powodu. A Ty możesz to pokazać tak, jak to naprawdę wygląda. Tak, by sąd dostrzegł to, co Ty widzisz każdego dnia.
*Grafika stworzona przy użyciu AI


Dodaj opinię