Ojciec dziecka ukrywa dochody. Co ma znaczenie przy alimentach?

Ojciec po otrzymaniu pozwu o alimenty nagle zarabia mniej? Powołaj się na to

Ojciec dziecka dostaje pozew o alimenty. Jeszcze niedawno zarabiał 9000 zł, ale po kilku tygodniach przynosi do sądu zaświadczenie o płacy minimalnej. Albo zwalnia się z pracy i oznajmia, że jest bezrobotny. Ty tymczasem wiesz, że nadal codziennie rano wychodzi do tej samej firmy, tylko teraz pracuje bez umowy.

W takiej sytuacji nie pisz jedynie: „Ojciec ukrywa dochody i specjalnie zaniżył wynagrodzenie.”

Pokaż sądowi daty, wcześniejsze zarobki i moment, w którym nastąpiła zmiana. Następnie przywołaj art. 136 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ten przepis pozwala sądowi nie uwzględnić pogorszenia sytuacji finansowej, które ojciec wywołał sam, bez ważnego powodu.

W praktyce oznacza to, że wypowiedzenie umowy, przejście na gorzej płatną pracę albo wyzbycie się majątku nie musi przynieść oczekiwanego efektu w postaci niższych alimentów.

Co właściwie daje Ci art. 136 KRO?

Artykuł 136 mówi, że jeżeli osoba zobowiązana do alimentów w ciągu ostatnich trzech lat bez ważnego powodu:

  • zrezygnowała z zatrudnienia,
  • zmieniła zatrudnienie na mniej zyskowne,
  • zrzekła się prawa majątkowego,
  • doprowadziła do utraty takiego prawa,

to pogorszenia jej sytuacji wynikającego z tej decyzji nie uwzględnia się przy ustalaniu alimentów.

Dla Ciebie oznacza to trzy konkretne korzyści.

Po pierwsze, sąd nie musi ustalać alimentów na podstawie nowej, niższej pensji.

Po drugie, nie musisz zawsze znać dokładnej kwoty, którą ojciec dostaje obecnie do ręki. Możesz pokazać, ile zarabiał wcześniej, jakie ma kwalifikacje i w jaki sposób sam doprowadził do obecnej sytuacji.

Po trzecie, ciężar rozmowy przesuwa się z pytania:

Ile on dzisiaj oficjalnie zarabia?

na znacznie ważniejsze:

Dlaczego zaczął zarabiać mniej właśnie wtedy, gdy pojawiła się sprawa o alimenty?

To pytanie potrafi zmienić sposób, w jaki sąd patrzy na jego zaświadczenie.

Po pozwie pojawiła się najniższa krajowa? Najpierw ułóż daty

Załóżmy, że wygląda to tak:

  • do marca ojciec zarabiał 9000 zł netto,
  • 12 marca odebrał pozew o alimenty,
  • od 1 kwietnia według zaświadczenia zarabia płacę minimalną,
  • nadal pracuje u tego samego pracodawcy,
  • nadal wykonuje podobne obowiązki,
  • nie wskazuje choroby ani innego powodu, dla którego nie może pracować tak jak wcześniej.

Takiego zestawienia nie trzeba ozdabiać historią o spisku ojca z pracodawcą. Same daty pokazują sądowi, że warto przyjrzeć się zmianie. Nie oznacza to automatycznej wygranej, ale pokazuje, że manewr wykonany już po doręczeniu pisma nie staje się przez to niewidzialny.

[Zobacz też artykuł: „Ojciec mówi, że nie stać go na alimenty? Poszukaj mu pracy”]

Czego art. 136 za Ciebie nie zrobi?

Artykuł 136 nie działa jak zaklęcie, po którego wpisaniu sąd automatycznie uzna dawną pensję ojca.

Musisz pokazać:

  • że rzeczywiście doszło do pogorszenia jego sytuacji,
  • kiedy to nastąpiło,
  • co ojciec zrobił,
  • dlaczego uważasz, że nie miał ważnego powodu,
  • jakie dochody albo możliwości miał wcześniej.

Ojciec może wykazać, że zmiana wynikała z choroby, likwidacji stanowiska, utraty uprawnień albo innej obiektywnej przyczyny. Wtedy sąd oceni, czy ten powód rzeczywiście był ważny.

Art. 136 daje Ci jednak coś bardzo cennego: pozwala nazwać przed sądem skutek jego działania.

Ojciec może decydować o swojej pracy i sposobie wykorzystania kwalifikacji. Jeżeli jednak bez ważnego powodu rezygnuje z zatrudnienia albo zmienia je na mniej zyskowne, wynikające z tego pogorszenie sytuacji może zostać pominięte przy ustalaniu zakresu alimentów.

Art. 136 to jeden ze sposóbów na takich gagatków. Ukrywanie dochodów ma dziesiątki odmian

Zmniejszenie pensji po otrzymaniu pozwu jest tylko jednym scenariuszem.

Ojciec może prowadzić firmę i wykazywać stratę, pracować bez umowy, korzystać z majątku należącego formalnie do kogoś innego, zasłaniać się kredytami, utrzymywać się z pieniędzy partnerki albo twierdzić, że pomaga mu rodzina.

W każdej z tych sytuacji patrzy się gdzie indziej i szuka innych informacji.

W przewodniku BIEDNY TYLKO NA PAPIERZE pokazuję dziesiątki nieoczywistych sposobów sprawdzania, co naprawdę mówi o możliwościach zarobkowych i majątkowych ojca. Pokazuję również, jak wybierać informacje, porządkować je i wykorzystywać w swojej sprawie.

[Sprawdź przewodnik BIEDNY TYLKO NA PAPIERZE]

W tym artykule dostałaś jedno narzędzie: art. 136 KRO i sposób połączenia go z chronologią zdarzeń. Przewodnik przydaje się wtedy, gdy płaca minimalna, praca na czarno albo nagłe bezrobocie są tylko jednym fragmentem większej układanki.

Źródła

Kodeks rodzinny i opiekuńczy, art. 133, 135 i 136, tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 236:
Państwowa Inspekcja Pracy, „Dłużnicy alimentacyjni w stosunku pracy”

Stan prawny i data aktualizacji: 6 sierpnia 2026 r.

Artykuł wyjaśnia zasady ogólne. Zastosowanie art. 136 KRO oraz przydatność zawiadomienia do PIP zależą od dat, rodzaju zatrudnienia i dowodów dostępnych w konkretnej sprawie.

Autorka: Joanna Warpas

Ekspertka od alimentów, kontaktów ojca z dzieckiem i niealimentacji.
[Poznaj mnie i mój sposób pracy]

*Grafika stworzona przy użyciu AI

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *